×
вул. Henryka Sienkiewicza 78A
25-501 Kielce
tel/fax:
NIP:
959-191-29-72
04.06.2013
Kolejna wizyta na Ukrainie na nami - relacja

W ramach projektu „Biznes dla ekologii…” wybraliśmy się na kilka dni na Ukrainę.

Udało nam się zwiedzić przepiękne miasta, m. in. Lwów, Chmielnicki, Winnicę i stolicę Ukrainy – Kijów. Każdy przyjazd do Lwowa jest dla mnie ogromnym przeżyciem. Jak nigdzie indziej widać tu naszą wspólną historię. Podziwiając centrum miasta można się przenieść w czasie dzięki zabytkowym budynkom wokół ratusza. Zachwycaliśmy się także Lwowskim Narodowym Akademickim Teatrem Opery i Baletu, wyjątkowym w swojej formie pomnikiem Tarasa Szewczenki i pomnikiem Adama Mickiewicza.

Niestety mieliśmy mało czasu, aby zobaczyć coś więcej. Czekało na nas kolejne miasto – Winnica. Był to główny cel naszej podróży i kolejny etap projektu "Biznes dla ekologii. Wzrost konkurencyjności ukraińskich przedsiębiorstw poprzez rozwój nowoczesnych systemów zbierania odpadów niebezpiecznych w Winnicy" współfinansowanego w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2013 r. Ponieważ dopiero za dwa dni mieliśmy się spotkać z przedstawicielami różnych podmiotów zaangażowanych w ten projekt, kolejny dzień upłynął nam na zwiedzaniu Kijowa.

Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego miasta. Nie da się w paru zdaniach przekazać tego, co udało nam się zobaczyć. Spacerując po stolicy Ukrainy zdążyliśmy podziwiać największe atrakcje centrum i okolic: Ławrę Kijewsko-Pieczerską, Sobór Mądrości Bożej, Monaster Św. Michała Archanioła, Złotą Bramę, Plac Niepodległości, Pomnik Przyjaźni Narodów. Przechadzaliśmy się Chreszczatykiem, czyli zabytkową ulicą miasta, na której znajduje się wiele pięknych kamienic i kawiarenek. Niestety czas upływał nieubłagalnie i musieliśmy już wracać. Jutro najważniejszy punkt programu – spotkanie z ukraińskimi partnerami.

Na oficjalnej konferencji w Winnicy przekazaliśmy specjalne pojemniki na zużyte baterie delegatom 25 szkół i tym samym zainicjowaliśmy konkurs, który polega na zebraniu jak największej liczby tych niebezpiecznych odpadów. Przewidziano nagrody dla trzech najlepszych jednostek, chociaż i tak uważam, że największą z nich jest to, że zyskamy czystsze środowisko. Na prezentacji wykonanej przez Tetianę Rybak (ekspert z winnickiej firmy „PLAST”) dowiedzieliśmy się ile szkodliwych substancji znajduje się w jednej małej bateryjce. Metale ciężkie – ołów, kadm i rtęć to tylko część z nich. Warto samemu pomyśleć o zagrożeniu jakie wynika z wyrzucania tego rodzaju śmieci i poszukać w swoim domu czy nie mamy „tykających bomb”.

Wracając do Polski zatrzymaliśmy się w ostatnim punkcie naszego wyjazdu – Chmielnickim. Nie mieliśmy dużo czasu na zwiedzanie, więc przespacerowaliśmy się po ulicach miasta.Jak zwykle wracamy z ogromnym niedosytem. Na szczęście już za tydzień następna okazja, aby odkryć kolejne zabytki miast Ukrainy.

PP

Tekst: Aleksandra Cędrowska

Kolejna wizyta na Ukrainie na nami - relacja